Dawno nic nie publikowałem, za co generalnie przepraszam. Zbyt duża ilość pracy zawodowej nie pozwala mi ostatnio dobrze wypocząć, a co dopiero pisać. Dzisiejszy felieton poświęcam przemyśleniom związanym z moim dzieciństwem oraz ostatnimi wydarzeniami społecznymi. Piszę go pod wpływem krótkiej, acz treściwej dyskusji na forum internetowym. Tak już mam, że poruszam się po różnych stronach …
